Świętowanie rozpoczęliśmy od wzniesienia toastu za przybyłe na spotkanie panie, lampką szampana i kawałkiem pysznego tortu. Po degustacji przyniesionych smakołyków, można było przejść do części rozrywkowej. Na początek każdy uczestnik musiał wziąć udział w kalamburach pokazywanych i rysowanych i tu ujawniło się „parę talentów”, pewnych dzieł nie powstydził się chyba sam Picasso. Następnie soliści mogli popisać się podczas karaoke, niektórych ciężko było oderwać od mikrofonu, jednak wspólnie również udało nam się wykonać kilka kawałków. Później głuchy telefon, docelowo nie dowiedzieliśmy się niczego, a przeczytana historia była naprawdę ciekawa. Dużo śmiechu było również przy prezentowaniu dyscyplin sportowych i zgadywaniu kim jestem.
Za uczestnictwo w konkurencjach każdy został nagrodzony dobrym słowem i małym upominkiem.
Wieczór zaliczony do bardzo udanych: dobre towarzystwo, smaczne jedzenie, kupa śmiechu…. czego chcieć więcej.
Do zobaczenia za rok.