Przygotowania do tegorocznych dożynek rozpoczęliśmy od przystrojenia kosza dożynkowego.

Jak tradycja nakazuje wystawić należało płody rolne, które każda z przybyłych Pań zebrała we własnym ogrodzie. Jednak liczyło się nie tylko to co zebraliśmy, ale także sposób prezentacji bogactwa plonów, materiał i technika wykonania. W koszu znalazły się takie materiały naturalne jak: kłosy, owoce, warzywa, kwiaty, zioła oraz bochen chleba.

W tym roku na dożynkach w Radomicku postanowiliśmy także pochwalić się zdolnościami kulinarnymi.

W dzień poprzedzający dożynki na sali wiejskiej kilka mieszkanek naszej miejscowości przygotowało gołąbki, które sprzedawaliśmy później w Radomicku, a były naprawdę pyszne….z nadzieniem tradycyjnym, z kaszą pęczak, grzybami i mięsem oraz kaszą jęczmienną, pieczarkami i ziemniakami.

No i najważniejsze wystawiony przez nasz kosz zajął I miejsce w kategorii wieńców dożynkowych, a sołtys Gabriela wygłosiła zabawny wierszyk nawiązujący do jego powstania, który rozbawił wszystkich uczestników dożynek.

                                                                                                        Iwona Golon